
Curtis Axel (c) vs The Miz
Przy sporej owacji Mike The Miz przybył do ringu, a natomiast tego nie można powiedzieć o obecnym mistrzu IC i Paul'u Heyman'ie. Pojedynek rozpoczynamy od zwarcia, z którego Miz przechodzi do bocznego Headlocku, a nastęnie pchnięty jest na liny i wykonuje Shoulder Block, po którym powala mistrza IC, który naradza się z Heyman'em, a następnie mamy zwarcie, które wygrywa Curtis Axel i wbija Miz'a do narożnika, a następnie pchnie go na liny, ale Miz robi kontrę i wyniósł przeciwnika w górę po czym rzucił na ring. Następnie Miz zaczął kłócić się z Paul'em Heyman'em i sygnalizował, że ten zaatakował go, a sędzia w to uwierzył i wyrzucił Paul'a Heyman'a, który nie dowierza, a The Miz śmieje się z niego xd. The Miz jest już w ringu i wykonuje roll-up ale nic z tego i następnie próbował wykonać Skull Crushing Finale, lecz mu nie wyszło i zainkasował Suplex. Axel wrzucił pretendenta do narożnika, a tam go potężnie okładał, a następnie rzucił nim o liny i wykonał silny Dropkick, po którym Mike padł na matę i długo się nie podnosił. Dopiero Curtis wykonał niski Dropkick i zapiął dźwignię na lewe ramię, a Miz próbuje się uwolnić i strasznie się szarpie, po chwili wstaje i wykonuje na zmianę kilka uderzeń pięścią i nogą, a następnie wykonuje kilka odbić od lin i trafia Dropkick'iem, a fani skandują The Miz, więc ten wyszedł na liny i wykonał silne uderzenie z dwóch rąk, ale nie przypiął swojego przeciwnika. The Miz szykuje się pod Skull Crushing Finale, lecz Curtis wykonał kontrę i próbował wykonać akcję kończącą, ale zamiast niej wykonał szybki Suplex, który przytrzymywał w mostku. Axel podniósł Mike'a, lecz ten rzucił go na liny, ale Miz chwycił nogę Curtis'a i zapiął dźwignię na nogę, podczas której Axel cierpi i prawie odklepuje,lecz szarpie się i to on wykonuje dźwignię, a obaj zapaśnicy strasznie cierpią. The Miz ponownie powrócił do dźwigni, lecz Curtis zdążył się podciągnąć do lin i uwolnić. Curtis znienacka wykonał swoją akcję kończącą po której wygrał.
Zwycięzca: Curtis Axel.
Raport by Ziobro

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz